Mato³y
Spolkuja i nagle slychac pukanie do drzwi. Kobieta mowi: - To na pewno moj maz, schowaj sie w kuchni. Okazuje sie jednak, ze to drugi kochanek. Zaczynaja bara-bara, a tu znowu ktos puka do drzwi. Niewierna zona ukrywa kochanka w lazience. Otwiera mato³y a to trzeci kochanek. Zaczynaja sie wiec zabawiac a tu znow ktos puka. - To moj maz, ukryj sie w... (kobita sie zastanawia gdzie go schowac bo kuchnia i lazienka juz zajete, zatrzymuje wzrok na stojacej w rogu zbroi) tej zbroi. Okazuje sie, ze to naprawde maz szybciej wrocil.Szuka pretekstu. - Zupa ! - wydaje polecenie. W tym samym momencie na stole pojawia sie talerz goracej, pachnacej zupy. - Drugie danie ! W tym samym momencie na stol podane zostaje ulubione drugie danie meza. Ten jest wsciekly, ze zona mu utrudnia. - Pod stol ! Potulna zona wskakuje pod stol. - Szczekaj! - Hau, hau - odzywa sie z pod stolu zona. - Na swojego szczekasz...!!! Maz wyjechal na delegacje i zona zaprosila do domu kochanka.
Gdyby by³ ozdob±, to by go nosi³a na wierzchu, a gdyby by³ ciê¿arem, to by go nosi³a na plecach! Kierowca podwodzi blondynkê. W pewnej chwili mówi: - Ale bêdzie heca, jak zajadê do Warszawy z dziewczyn± w ci±¿y! - Ale ja nie jestem w ci±¿y! - Ale my nie jeste¶my jeszcze w Warszawie... Blondynkê w samochodzie zatrzymuje policjant. - Proszê dowód! - A co to jest? - Taki dokument stwierdzaj±cy kim pani jest. - Aha. mumble szkolnictwo policealne Norka efektowna racjonalnie stwierdza twarde okienka.